„My hrabiny nie płaczemy" – autorski spektakl Olgi Adamskiej z akompaniamentem akordeonu w rękach Romana Rydza. Recepta na to, jak godzić się z przemijaniem, nie rezygnując z siebie i swoich pragnień oraz jak znaleźć wolność i autonomię bez wyzbywania się miłości do mężczyzn.
Olga Adamska świeżo i inteligentnie podchodzi do tematów takich jak życie, marzenia, wszelakie związki i relacje damsko-męskie. Przedstawia je z kobiecego punktu widzenia, jednak spektakl nie jest adresowany wyłącznie do kobiet.
Mówione i śpiewane, zabawne i wzruszające historie oparte są na trafnej obserwacji współczesnej codzienności. Poczucie humoru i dystans, błyskotliwość i ironia spotykają się tu z dużą dozą ciepła i zrozumienia. W monologach, w większości autorstwa Anny Ołów-Wachowicz, można rozpoznać własne doświadczenia i roześmiać się terapeutycznie.